Z przemówienia na Zlocie Katolickiej Młodzieży Polskiej.

Poznań, dnia 27 maja 1928.

Przyszedłem do Was z sercem radosnym, z sercem kochającym. Kiedy doniósł mi ks. Sekretarz, że odbyć się ma Wasz Zjazd, i że tysiące członków ma przybyć do Poznania, to już Wam błogosławiłem, błogosławiłem, że Was zobaczę. Serce mi mówi, że to spotkanie Wasze między sobą i ze mną, przyniesie nowy zapał, da Wam nowego ducha.

Chciałbym, byście wiernie pracowali dla dobra Państwa i narodu, chciałbym, byście uświadomili sobie, że Wy po nas obejmiecie stanowiska, chciałbym, byście się ważnością tej chwili przejęli, wyrabiając w sobie pełnych Polaków, byście byli szlachetni w swych porywach, wciągając do swej pracy nie tylko tych co stoją przy Was, ale i tych co są zdała.


Druk: "Dziennik Poznański", 125(1928), s. 5;
także: Dzieła, s. 210. 

odsłon: 3773 aktualizowano: 2012-01-09 11:02 Do góry