Orędzie na Kongres Polaków w Berlinie.

Uczestnikom tegorocznego Kongresu Związku Polaków oraz wszystkim drogim Rodakom w Niemczech poświęcam najtroskliwsze myśli i życzenia. Słowa moje do Was pragnąłbym natchnąć Mocą Tego, którego posłannictwo sprawuję, iżby serca Wasze i dusze przepojone świadomością Boskiej Wszechpotęgi wezbrały niezwyciężoną siłą krzepiącej i radosnej wiary i ufności.

Tym słowem moim do Was jest słonecznej odwagi chrześcijańskiej niebosiężne liturgiczne! Sursum Corda! - W górę serca! - do Boga! do Jezusa i Maryi!

Obradom Waszym Kongresowym ustalającym uzgodnione wytyczne pracy organizacyjnej na dalszą przyszłość niechaj przewodzi zasadnicze wskazanie; Nieomylną Prawdą i Drogą jest Chrystus Syn Boga Żywego, Syn Maryi Niepokalanej. On jest Gwarantem Ratunku - Zbawieniem - Szczęśliwością! Jest Zbawicielem! W Nim w jedno zrzeszeni jesteśmy pewni zwycięstwa pod Znakiem Krzyża, pod Boskim Suwerennym Znakiem Ofiary i Zmartwychwstania.

W Chrystusie zjednoczeni cieszymy się najtkliwszą i najpotężniejszą Opieką Matki Bożej, Pani naszej i Władczyni.

Wraz z tym orędziem zasyłam Wam drodzy Rodacy, z głębi serca czułť błogosławieństwo, by wspólny Wasz bratni wysiłek organizacyjny wspólną nas wszystkich bratnią poparty modlitwą, został z Łaski Niebios uwieńczony promienną pomyślnością.


Druk: "Dziennik Poznański" 54(1938), s. 1, z dn. 8.III.1938;
także: Dzieła, s. 620. 

odsłon: 4184 aktualizowano: 2012-02-23 20:11 Do góry